O MNIE


Bieganie jest dla mnie jak narkotyk :) Zacząłem na poważnie biegać i trenować w marcu 2012 roku. Czułem po zimie, że muszę coś ze sobą zrobić i tak poszło. Czy się od razu pokochaliśmy z tym bieganiem? Oj nie! Na początku było ciężko, ale stopniowo udawało się zwiększać dystans i jesienią 2012 roku przebiegłem swój pierwszy maraton. Od tego czasu nie wyobrażam już sobie dnia bez wysiłku. W 2013 roku spełniłem swoje wielkie, sportowe marzenie i ukończyłem swój pierwszy triathlon. A trochę ponad miesiąc później zostałem Half Iron Manem :)

Jestem w trakcie zdobywania Korony Maratonów Polskich. Aktualny stan rywalizacji

KORONA MARATONÓW POLSKICH vs. JA: 1:3 :)

Aby ją zdobyć muszę jeszcze przebiec maratony w Wrocławiu i Warszawie. A potem, jak pisałem w relacji z Dębna, ograniczam starty uliczne. Skupię się na biegach terenowych - pomieszane ultra z PMNO. Sprawia mi to znacznie więcej frajdy, więcej zabawy i więcej przyjemności. A przecież o to w tym naszym bieganiu chodzi, prawda? :)

Natomiast nie zamierzam odpuszczać tri. W tym roku czeka mnie 5 zawodów (w tym 1 start w sztafecie w Sławie) - 2 ćwiartki i 2 połówki. Wciąż daje mi to mnóstwo satysfakcji i mam nadzieję, że tak zostanie :)

A startując z dumą reprezentuję drużynę Smashing Pąpkins :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz